{"id":3045,"date":"2020-08-25T09:33:00","date_gmt":"2020-08-25T07:33:00","guid":{"rendered":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/?p=3045"},"modified":"2020-08-27T14:06:29","modified_gmt":"2020-08-27T12:06:29","slug":"31-lipca-6-sierpnia-1920","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/","title":{"rendered":"31 lipca &#8211; 6 sierpnia 1920"},"content":{"rendered":"\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter wp-image-2986 size-full img-fluid\" src=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/Artboard-2-copy-2-1.png\" alt=\"\" width=\"972\" height=\"378\" srcset=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/Artboard-2-copy-2-1.png 972w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/Artboard-2-copy-2-1-300x117.png 300w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/Artboard-2-copy-2-1-768x299.png 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 972px) 100vw, 972px\" \/><\/p>\n<p><strong>\u201eWiktoria 1920\u201d to 31-odcinkowy, cotygodniowy cykl, w kt\u00f3rym co pi\u0105tek zostaje przedstawiony kolejny tydzie\u0144 prze\u0142omowego roku 1920. Historia zosta\u0142a zapisana wspomnieniami os\u00f3b, kt\u00f3re bra\u0142y udzia\u0142 w tamtych wydarzeniach \u2013 listami, pami\u0119tnikami, notatkami prasowymi, oficjalnymi depeszami. Z<span class=\"\">ebrane \u017ar\u00f3d\u0142a oddaj\u0105 g\u0142os dow\u00f3dcom i \u017co\u0142nierzom, robotnicom, urz\u0119dniczkom, ksi\u0119\u017com, artystkom, mieszka\u0144com miast i wsi.\u00a0<\/span>Materia\u0142 zosta\u0142 przygotowany przez\u00a0<a href=\"https:\/\/karta.org.pl\/\">O\u015brodek KARTA<\/a>\u00a0na zlecenie\u00a0<a href=\"http:\/\/niepodlegla.gov.pl\/\">Biura Programu NIEPODLEG\u0141A<\/a>, w ramach obchod\u00f3w setnej rocznicy odzyskania przez Polsk\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci i odbudowy polskiej pa\u0144stwowo\u015bci. Zapraszamy do lektury kolejnego odcinka z cyklu \u201eWiktoria 1920\u201d.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><strong>\u2042<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><strong>31 lipca &#8211; 6 sierpnia 1920<\/strong><\/p>\n<p><strong>31 lipca wojska sowieckie Frontu Zachodniego osi\u0105gaj\u0105 lini\u0119: Kowel\u2013Tykocin\u2013 Nowogr\u00f3d; nast\u0119pnego dnia wchodz\u0105 do Brze\u015bcia nad Bugiem. Bolszewicy proklamuj\u0105 Bia\u0142orusk\u0105 Republik\u0119 Sowieck\u0105. 4 sierpnia Rada Obrony Pa\u0144stwa, wobec odes\u0142ania delegacji polskiej z Baranowicz, wysy\u0142a now\u0105 delegacj\u0119 z pe\u0142nomocnictwami do rozm\u00f3w pokojowych z Sowietami w Mi\u0144sku. 5 sierpnia, gdy Armia Czerwona podchodzi pod Ostro\u0142\u0119k\u0119, zainstalowany w Bia\u0142ymstoku Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski wydaje odezw\u0119 \u201edo proletariatu Warszawy\u201d. 6 sierpnia Naczelny W\u00f3dz wsp\u00f3lnie z gen. Tadeuszem Rozwadowskim opracowuje rozkaz o przygotowaniu decyduj\u0105cego polskiego przeciwuderzenia znad rzeki Wieprz i rozbiciu Frontu Zachodniego Michai\u0142a Tuchaczewskiego \u2013 termin: 16 sierpnia. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><strong> \u2042<\/strong><strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<p><strong>P\u0142k J\u00f3zef Jaklicz (dow\u00f3dca 25 Pu\u0142ku Piechoty WP) w li\u015bcie do \u017cony: <\/strong><\/p>\n<p>Bolszewicy stoj\u0105 na Narwi, dwa kroki od Warszawy. [&#8230;]\u00a0Czas najostatniejszy, aby obwarowa\u0107 Wis\u0142\u0119 okopami i drutem \u2013 i nie odda\u0107 jej, p\u00f3ki \u017cyje chocia\u017cby jeden m\u0119\u017cczyzna [&#8230;]. Nie wierz\u0119 w rokowania i jestem ich przeciwnikiem, wierz\u0119 w or\u0119\u017c [&#8230;]. Rokowania przynios\u0105 nam szereg upokorze\u0144, przemocy, ha\u0144by. A nam wolno zgin\u0105\u0107, spodli\u0107 si\u0119 nie wolno.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">Stobychwa (Wo\u0142y\u0144), 31 lipca 1920<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[<em>Rok 1920. Wojna polsko-radziecka we wspomnieniach i innych dokumentach<\/em>, Warszawa 1990]<\/p>\n<p><strong>\u00a0<\/strong><\/p>\n<p><strong>Kanonier Stanis\u0142aw Rembek (10 Kaniowski Pu\u0142k Artylerii Polowej)<\/strong> <strong>w dzienniku:<\/strong><\/p>\n<p>Dzi\u015b niedziela, wi\u0119c wierzymy, na podstawie ci\u0105g\u0142ych do\u015bwiadcze\u0144, \u017ce nasza bateria powinna dosta\u0107 ci\u0119gi od bolszewik\u00f3w, jest to bowiem dla nas dzie\u0144 feralny. W niedziel\u0119 wyje\u017cd\u017cali\u015bmy z Mejszago\u0142y, gdzie\u015bmy mieli bardzo dobrze, w niedziel\u0119 napadli nas Kozacy pod Mytem i w niedziel\u0119 ostrzeliwano nas na drodze do Sok\u00f3\u0142ki. [\u2026]<\/p>\n<p>Wczoraj [\u2026] zasn\u0105\u0142em w namiocie, bo deszcz la\u0142 bez przerwy. Obudzono mnie zaraz, bo bateria szykowa\u0142a si\u0119 do odwrotu. Bolszewicy odparli 30 pu\u0142k strzelc\u00f3w kaniowskich i przeszli Narew w br\u00f3d, nied\u0142ugo jednak odpar\u0142 ich 29 pu\u0142k. Zostali\u015bmy wi\u0119c na noc, ale nie mieli\u015bmy ju\u017c namiot\u00f3w. Deszcz bi\u0142 w\u015bciekle. Stali\u015bmy wi\u0119c przemoczeni do suchej nitki, po kolana w b\u0142ocie wok\u00f3\u0142 ognisk, kt\u00f3re palili\u015bmy wbrew zakazom. W nocy mia\u0142em wart\u0119. Tak mi si\u0119 chcia\u0142o spa\u0107, \u017ce po uko\u0144czeniu s\u0142u\u017cby zasn\u0105\u0142em stoj\u0105c. Zbudzono mnie jednak nied\u0142ugo, bo uciekali\u015bmy. Bolszewicy byli ju\u017c w naszej wsi. [\u2026] To jedna z najstraszniejszych nocy. [\u2026] Buty rozlaz\u0142y mi si\u0119 od wilgoci zupe\u0142nie, tak \u017ce musia\u0142em je zdj\u0105\u0107. Wok\u00f3\u0142 kostek mam g\u0142\u0119bokie rany, wy\u017carte przez wszy.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">Faszcze (Suwalszczyzna), 1 sierpnia 1920<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[Stanis\u0142aw Rembek, <em>Dzienniki. Rok 1920 i okolice, <\/em>Warszawa 1997]<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone wp-image-3040 size-full\" src=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/74965601_jpg-scaled.jpg\" alt=\"\" width=\"2560\" height=\"1741\" srcset=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/74965601_jpg-scaled.jpg 2560w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/74965601_jpg-300x204.jpg 300w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/74965601_jpg-1024x696.jpg 1024w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/74965601_jpg-768x522.jpg 768w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/74965601_jpg-1536x1044.jpg 1536w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/74965601_jpg-2048x1393.jpg 2048w\" sizes=\"auto, (max-width: 2560px) 100vw, 2560px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center\">Ulotka skierowana do mieszka\u0144c\u00f3w Warszawy.<br \/>Ze zbior\u00f3w Biblioteki Narodowej<\/p>\n<p><strong>Michai\u0142 Tuchaczewski (dow\u00f3dca Frontu Zachodniego Armii Czerwonej):<\/strong><\/p>\n<p>Ci\u0105g\u0142e niepowodzenie, ci\u0105g\u0142e cofanie si\u0119, ostatecznie z\u0142ama\u0142y zdolno\u015b\u0107 do boju armii polskiej. By\u0142o to ju\u017c nie to wojsko, z kt\u00f3rym wypad\u0142o nam si\u0119 mierzy\u0107 w lipcu. Ca\u0142kowite zdemoralizowanie, ca\u0142kowita niewiara w mo\u017cliwo\u015b\u0107 powodzenia podkopa\u0142y si\u0142y zar\u00f3wno dow\u00f3dc\u00f3w, jak i rzeszy \u017co\u0142nierskiej. Cofano si\u0119 nieraz bez \u017cadnego powodu. Ty\u0142y by\u0142y wprost zawalone przez dezerter\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[J\u00f3zef Pi\u0142sudski, <em>Rok 1920 \/ Michai\u0142 Tuchaczewski, Poch\u00f3d za Wis\u0142\u0119<\/em>, \u0141\u00f3d\u017a 1989]<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><strong>Polski ch\u0142op (powiat ostrowski, woj. bia\u0142ostockie): <\/strong><\/p>\n<p>Zacz\u0119\u0142y si\u0119 ukazywa\u0107 pierwsze jask\u00f3\u0142ki kl\u0119ski w postaci rozbitych i do najwy\u017cszego stopnia zdemoralizowanych oddzia\u0142\u00f3w naszych wojsk. [&#8230;] \u017bo\u0142nierze ci prowadzili z sob\u0105 ca\u0142y tabor koni i woz\u00f3w, kt\u00f3re sprzedawali, a jednocze\u015bnie nakazywali po wsiach nowe furmanki, kt\u00f3re\u00a0brali z sob\u0105, cho\u0107 im nie by\u0142y potrzebne, by po pewnym czasie odp\u0119dzi\u0107 od furmanek ich w\u0142a\u015bcicieli. Nakazano wtedy i mnie na furmank\u0119, a tak\u017ce memu ojcu, ale stali\u015bmy trzy dni bezczynnie. Kiedy uda\u0142em si\u0119 z pro\u015bb\u0105 do dow\u00f3dcy oddzia\u0142u, by mnie zwolni\u0142, ten rzek\u0142 mi bez ogr\u00f3dek: \u201eJak ci, chamie, d\u0142ugo czeka\u0107, to id\u017a sobie do domu, my i sami na twojej furmance pojedziemy!\u201d. [&#8230;] Oficer doprowadzi\u0142 mnie do posterunku \u017candarmerii i dopiero na jej interwencj\u0119 zosta\u0142em zwolniony.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">Piecki<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[<em>Pami\u0119tniki ch\u0142op\u00f3w<\/em>. <em>Serja druga<\/em>, Warszawa 1936]<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone wp-image-3041 size-full\" src=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg\" alt=\"\" width=\"2034\" height=\"1369\" srcset=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg 2034w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg-300x202.jpg 300w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg-1024x689.jpg 1024w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg-768x517.jpg 768w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg-1536x1034.jpg 1536w\" sizes=\"auto, (max-width: 2034px) 100vw, 2034px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center\">Ciechan\u00f3w, 1920.<br \/>Po\u017cegnanie oddzia\u0142u ochotnik\u00f3w sformowanego i wyekwipowanego przez miasto.<br \/>Fot. Centralne Archiwum Wojskowe Wojskowego Biura Historycznego<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><strong>Por. Stanis\u0142aw Lis-B\u0142o\u0144ski (polski oficer \u0142\u0105cznikowy w formacji bia\u0142oruskiej walcz\u0105cej u boku WP, dowodzonej przez gen. Stanis\u0142awa Bu\u0142ak-Ba\u0142achowicza):<\/strong><\/p>\n<p>Otrzymuj\u0119 meldunek od oddzia\u0142\u00f3w stra\u017cy przedniej, \u017ce w Krymnie miejscowy wojenny komitet rewolucyjny przygotowa\u0142 si\u0119, aby nas przyj\u0105\u0107 chlebem i sol\u0105. [&#8230;] I oto, gdy wjechali\u015bmy na rynek Krymna, tu\u017c obok drewnianego krzy\u017ca ustawi\u0142a si\u0119 delegacja z\u0142o\u017cona z prezesa rewkomu, jego zast\u0119pcy i kilkuset miejscowych obywateli. Oczywi\u015bcie, wszyscy byli prawie bez wyj\u0105tku \u201ekruczow\u0142osi\u201d, z orlimi nosami. Prezes rewkomu trzyma\u0142 jak\u0105\u015b tac\u0119, a na niej chleb. Podaj\u0105c mi ten dar [&#8230;], wita\u0142 \u201enasze\u201d wojska jako zwyci\u0119sk\u0105 armi\u0119 Trockiego, kt\u00f3ra niesie wyzwolenie masie pracuj\u0105cej ca\u0142ego \u015bwiata. Sk\u0142adaj\u0105c ho\u0142d, oddaje chleb, kt\u00f3rego, jak o\u015bwiadczy\u0142, wojska rewolucyjne b\u0119d\u0105 mia\u0142y pod dostatkiem na ziemiach \u201ebia\u0142ej Polski\u201d. Wreszcie szczeg\u00f3\u0142owo poinformowa\u0142 nas o sytuacji: ju\u017c w panicznym strachu uciek\u0142y reakcyjne wojska \u201ebandyty\u201d Pi\u0142sudskiego [&#8230;]. M\u00f3wi\u0142 dalej, \u017ce zamordowali oni kilku \u201ebandyckich\u201d \u017co\u0142nierzy z \u201ebia\u0142ej, polskiej armii\u201d. [&#8230;]<\/p>\n<p>Musieli\u015bmy towarzyszowi prezesowi i towarzyszom natychmiast \u201epodzi\u0119kowa\u0107\u201d. A ze wzgl\u0119du na konieczno\u015b\u0107 zachowania za wszelk\u0105 cen\u0119 ciszy, poniewa\u017c w pobli\u017cu nas znajdowa\u0142a si\u0119 regularna armia bolszewicka, postanowili\u015bmy uderzy\u0107 na t\u0119 band\u0119 bia\u0142\u0105 broni\u0105. Prezes rewkomu przyp\u0142aci\u0142 swoj\u0105 wiernopodda\u0144czo\u015b\u0107 \u015bmierci\u0105 przez powieszenie.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">Krymno (Wo\u0142y\u0144), 4 sierpnia 1920<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[Stanis\u0142aw Lis-B\u0142o\u0144ski, <em>Ba\u0142achowcy<\/em>, Zak\u0142ad Narodowy im. Ossoli\u0144skich, 15545\/II]<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><strong>Mjr Stanis\u0142aw Jan Rostworowski (szef Oddzia\u0142u Operacyjnego 5 Armii WP):<\/strong><\/p>\n<p>Rozegrali\u015bmy [\u2026] zwyci\u0119sk\u0105 bitw\u0119, w kt\u00f3rej Bia\u0142a zosta\u0142a na razie przynajmniej uratowana, a dwie dywizje bolszewickie \u2013 8. i 17. okr\u0105\u017cone i zniszczone. Zn\u00f3w szli ulicami miasta je\u0144cy i zdobyte karabiny maszynowe. Ochotnicze bataliony m\u0142odziutkich studencik\u00f3w z Lublina ze \u015bpiewami sz\u0142y i wraca\u0142y z pola bitwy. Zn\u00f3w ta niefrasobliwa weso\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 my \u201estarzy \u017co\u0142nierze\u201d prze\u017cywali\u015bmy sze\u015b\u0107 lat temu, id\u0105c pierwszy raz pod kule. Taki dzie\u0144 znaczy du\u017co. Dzia\u0142a on na um\u0119czonego do ostatka \u017co\u0142nierza, jak kielich dobrego wina. Stawia go zn\u00f3w na nogi. Ju\u017c samo otoczenie robi du\u017co. Bi\u0142 si\u0119 tu baon rekrut\u00f3w z okr\u0119gu bialskiego. Tote\u017c nie dziw, \u017ce karmiono \u017co\u0142nierzy w przemarszu, \u017ce ka\u017cdego rannego opatrywano zaraz cho\u0107by domowymi \u015brodkami. Oficer i \u017co\u0142nierz czuj\u0105, \u017ce bij\u0105 si\u0119 za w\u0142asny dom, tote\u017c \u201etwierdz\u0105 mu b\u0119dzie ka\u017cdy pr\u00f3g\u201d.<\/p>\n<p>Na innym odcinku walka by\u0142a ci\u0119\u017cka. Trzeba by\u0142o \u017c\u0105da\u0107 od pu\u0142k\u00f3w, kt\u00f3re od sze\u015bciu tygodni nie spa\u0142y pod dachem, nie odpoczywa\u0142y ani jednego dnia, b\u0119d\u0105c w ci\u0105g\u0142ych bojach i marszach, trzeba by\u0142o od nich wymaga\u0107 ogromnego wysi\u0142ku. [\u2026] \u017bo\u0142nierz zasypiaj\u0105cy w\u015br\u00f3d kul ze zm\u0119czenia wpada czasem w tak\u0105 oboj\u0119tno\u015b\u0107, \u017ce go ju\u017c wszystko przestaje obchodzi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">Bia\u0142a (Lubelszczyzna), 4 sierpnia 1920<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[Stanis\u0142aw Jan Rostworowski, <em>Listy z wojny polsko-bolszewickiej 1918\u20131920. Z frontu litewsko-bia\u0142oruskiego oficera sztabowego gen. Szeptyckiego i Sikorskiego do \u015bwie\u017co po\u015blubionej \u017cony, <\/em>Warszawa\u2013Krak\u00f3w 2015]<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone wp-image-3042 size-full\" src=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/47271163_jpg-scaled.jpg\" alt=\"\" width=\"1712\" height=\"2560\" srcset=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/47271163_jpg-scaled.jpg 1712w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/47271163_jpg-201x300.jpg 201w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/47271163_jpg-685x1024.jpg 685w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/47271163_jpg-768x1148.jpg 768w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/47271163_jpg-1027x1536.jpg 1027w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/47271163_jpg-1370x2048.jpg 1370w\" sizes=\"auto, (max-width: 1712px) 100vw, 1712px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center\">Odezwa Rady Ministr\u00f3w z 5 sierpnia 1920.<br \/>Ze zbior\u00f3w Biblioteki Narodowej<\/p>\n<p><strong>Stanis\u0142aw Karpi\u0144ski (bankowiec) w dzienniku:<\/strong><\/p>\n<p>Bolszewicy odrzucaj\u0105 rozejm i zbli\u017caj\u0105 si\u0119 ku Warszawie. Przegrali\u015bmy u ambasador\u00f3w sp\u00f3r z Czechami o cieszy\u0144skie tereny \u2013 nie dziwi\u0119 si\u0119, bo na pochy\u0142e drzewo nawet kozy skacz\u0105, c\u00f3\u017c dopiero ambasadorowie g\u0142\u00f3wnych mocarstw! [\u2026]<\/p>\n<p>Wczoraj na posiedzeniu Zwi\u0105zku Bank\u00f3w star\u0142em si\u0119 z bankami \u2013 przy rozwa\u017caniu sprawy ewakuacji bank\u00f3w. Nie dopuszczam mo\u017cliwo\u015bci wej\u015bcia bolszewik\u00f3w do Warszawy i dlatego z najlepsz\u0105 wiar\u0105 wyst\u0119powa\u0142em przeciwko ewakuacji, kt\u00f3ra szerzy pop\u0142och, podczas kiedy Rada Miejska wzywa ludno\u015b\u0107 stolicy do wytrwania na stanowisku i zachowania spokoju. Pomimo to uchwalono \u201ezwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 do Rz\u0105du z pro\u015bb\u0105 o umo\u017cliwienie bankom wywiezienia z Warszawy wszystkiego, co jest cenne\u201d. O\u015bwiadczy\u0142em zebraniu, \u017ce reprezentowany przeze mnie Bank Towarzystw Sp\u00f3\u0142dzielczych nie b\u0119dzie si\u0119 ewakuowa\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">Warszawa, 5 sierpnia 1920<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[Stanis\u0142aw Karpi\u0144ski, <em>Pami\u0119tnik dziesi\u0119ciolecia 1915\u20131924<\/em>, Warszawa 1931]<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><strong>Z odezwy Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski: <\/strong><\/p>\n<p>Towarzysze! Rewolucyjna Armia Czerwona w zwyci\u0119skim pochodzie zbli\u017ca si\u0119 do Warszawy jako zwiastun skruszenia niewoli kapitalistycznej, ostatecznego wyzwolenia klasy robotniczej. [\u2026] W takiej chwili bohaterskiemu proletariatowi Warszawy nie wolno tylko biernie wyczekiwa\u0107 wypadk\u00f3w. [\u2026] Proletariat, z kt\u00f3rego \u0142ona wyszli tacy m\u0119czennicy i szermierze sprawy robotniczej, jak Wary\u0144ski i Kunicki, Okrzeja, Kasprzak, R\u00f3\u017ca Luksemburg i Tyszka, w takiej chwili, wierny swej szczytnej tradycji, milcze\u0107 i wszystkiemu si\u0119 przypatrywa\u0107 oboj\u0119tnie nie mo\u017ce. [\u2026] M\u0142oty w d\u0142o\u0144! Warszawa przez was samych zdobyta by\u0107 winna! Sztandar czerwony nad pa\u0142acem Zygmuntowskim i Belwederem przez was powinien by\u0107 zatkni\u0119ty, zanim Czerwona Armia rosyjska do Warszawy wkroczy. Zrzucenie rz\u0105d\u00f3w szlachecko-bur\u017cuazyjnych, pochwycenie w\u0142adzy w swe r\u0119ce i wyj\u015bcie jako ju\u017c wolni proletariusze na spotkanie rosyjskiej armii wyzwole\u0144czej jest waszym szczytnym obowi\u0105zkiem. Do broni, towarzysze, do czynu, do walki!<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">Bia\u0142ystok, 5 sierpnia 1920<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[<em>Do proletariatu Warszawy, <\/em>\u201eGoniec Czerwony\u201d nr 2\/1920]<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">\u00a0<\/p>\n<p><strong>Maciej Rataj (minister wyzna\u0144 religijnych i o\u015bwiecenia publicznego):<\/strong><\/p>\n<p>Posiedzenia [Rady Obrony Pa\u0144stwa] w Belwederze w du\u017cej sali na pierwszym pi\u0119trze, zwykle p\u00f3\u017anym wieczorem, trwa\u0142y nieraz do trzeciej rano. Czas gor\u0105cy, wieczory parne, prawie codziennie silne burze z piorunami. Nie zapomn\u0119 grozy posiedze\u0144 \u2013 przy huku grzmot\u00f3w, b\u0142yskawicach \u2013 padaj\u0105 hiobowe wie\u015bci w referatach wojskowych. [&#8230;]<\/p>\n<p>Pi\u0142sudski zmala\u0142 w moich oczach! I to nie z powodu kl\u0119sk, kt\u00f3re ponosi\u0142o wojsko, nie z powodu niepowodze\u0144 wojskowych \u2013 do\u015bwiadczyli ich najwi\u0119ksi wodzowie. Pi\u0142sudski straci\u0142 pod wp\u0142ywem kl\u0119sk g\u0142ow\u0119. Opanowa\u0142a go depresja, bezradno\u015b\u0107; powtarza\u0142 ci\u0105gle, i\u017c wszystkiemu winien jest upadek moralu w wojsku (w czym mia\u0142 zreszt\u0105 du\u017co s\u0142uszno\u015bci), ale nie umia\u0142 wskaza\u0107 sposob\u00f3w podniesienia go; wszystkich, nawet najbli\u017cszych mu, zadziwia\u0142a jego apatia. Sugerowano mu, by uda\u0142 si\u0119 do jednego lub drugiego oddzia\u0142u wojska, pokaza\u0142 si\u0119, doda\u0142 otuchy \u017co\u0142nierzom \u2013 daremnie! [&#8230;] Chwilami, kiedy si\u0119 zapomnia\u0142o o tragedii pa\u0144stwa, kt\u00f3rego by\u0142 g\u0142ow\u0105 i naczelnym wodzem, kiedy si\u0119 widzia\u0142o go tylko jako cz\u0142owieka, strasznym wydawa\u0142o mi si\u0119 to, co musia\u0142 w tych chwilach prze\u017cywa\u0107. Przed kilku miesi\u0105cami jeszcze triumfator, zdobywca Kijowa, przyjmowany owacyjnie w Warszawie nawet przez najzaci\u0119tszych wrog\u00f3w, oklaskiwany w Sejmie nawet przez ks. [Kazimierza] Lutos\u0142awskiego, chlubi\u0105cy si\u0119 przed korespondentami zagranicznymi, i\u017c p\u00f3jdzie w Rosji, dok\u0105d zechce, i zrobi z niej, co zechce \u2013 dzi\u015b bezradny, kopany i krytykowany jako w\u00f3dz przez lada ciur\u0119 i przez lada cywila.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">Warszawa<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[Maciej Rataj, <em>Pami\u0119tniki<\/em>, Warszawa 1965]<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone wp-image-3043 size-full\" src=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/113350187_jpg.jpg\" alt=\"\" width=\"850\" height=\"658\" srcset=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/113350187_jpg.jpg 850w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/113350187_jpg-300x232.jpg 300w, https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/113350187_jpg-768x595.jpg 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 850px) 100vw, 850px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center\">1920.<br \/>Cz\u0142onkowie Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski. W \u015brodkowym rz\u0119dzie siedz\u0105: drugi od lewej Feliks Dzier\u017cy\u0144ski, dalej w prawo: Julian Marchlewski i Feliks Kon.<br \/>Fot. Biblioteka Narodowa<\/p>\n<p><strong>Izaak Babel (ochotnik w 1 Armii Konnej, pisarz):<\/strong><\/p>\n<p>Dlaczego nie opuszcza mnie ten ci\u0119\u017cki smutek? Dlatego,\u00a0\u017ce daleko od domu, dlatego, \u017ce obracamy wszystko w ruin\u0119, idziemy jak wicher, jak lawa, znienawidzeni przez wszystkich, \u017cycie si\u0119 rozpada, jestem\u00a0na wielkiej, nieko\u0144cz\u0105cej si\u0119 stypie.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">Choty\u0144, 6 sierpnia 1920<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[Izaak Babel, <em>Dziennik 1920<\/em>, prze\u0142. Jerzy Pomianowski, Warszawa 1998]<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p><strong>J\u00f3zef Pi\u0142sudski:<\/strong><\/p>\n<p>Wszystkie zasadnicze decyzje w ci\u0105gu wojny podejmowa\u0142em sam, nie zwo\u0142uj\u0105c nigdy \u017cadnej rady. [&#8230;] Najbli\u017cej mnie z urz\u0119du stali w owe czasy trzej panowie: gen.\u00a0Rozwadowski, jako szef sztabu, gen. Sosnkowski, jako minister wojny, i \u015bwie\u017co przyby\u0142y gen. Weygand, jako doradca techniczny misji francusko-angielskiej, przys\u0142anej w tym gro\u017anym dla nas czasie. Opinie tych pan\u00f3w o sytuacji by\u0142y, jak zwykle, nadzwyczajnie rozbie\u017cne. A \u017ce sytuacja by\u0142a niezwykle gor\u0105ca, prawdopodobnie i debaty w mojej nieobecno\u015bci niezbyt by\u0142y przyjemne. Zasta\u0142em bowiem sytuacj\u0119 tak\u0105, \u017ce dwaj z tych pan\u00f3w, gen.\u00a0Rozwadowski i gen. Weygand, jak si\u0119 \u015bmia\u0142em w\u00f3wczas, rozmawiali pomi\u0119dzy sob\u0105 tylko notami dyplomatycznymi, przesy\u0142anymi z jednego pokoju do\u00a0drugiego na Placu Saskim. [&#8230;]<\/p>\n<p>Mieli\u015bmy wys\u0142a\u0107 delegacj\u0119 nie gdzie indziej, jak do Mi\u0144ska, gdzie si\u0119 znajdowa\u0142 p. Tuchaczewski, by \u017cebra\u0107 o pok\u00f3j. Inaczej jak \u017cebranin\u0105 tego nazwa\u0107 nie mog\u0119, gdy\u017c wszczyna\u0107 miano rozmow\u0119 o pokoju w chwili, kiedy zwyci\u0119ski nieprzyjaciel do stolicy naszej puka\u0142 i grozi\u0142 zniszczeniem organizacji pa\u0144stwa przedtem, nim s\u0142owo o pokoju wyrzecze. [&#8230;] Mnie, cz\u0142owiekowi, kt\u00f3rego pokory uczono, a nie nauczono nigdy, moment ten ci\u0105\u017cy\u0142 wi\u0119cej ni\u017c cokolwiek, a jako Naczelny W\u00f3dz i Naczelnik Pa\u0144stwa mocno w rachub\u0119 bra\u0107 musia\u0142em, by nasza delegacja nie\u00a0wyje\u017cd\u017ca\u0142a ze stolicy bez\u00a0pewno\u015bci jej utrzymania. [&#8230;]<\/p>\n<p>6 sierpnia nie na jakiej\u015b naradzie, lecz w samotnym pokoju w Belwederze przepracowywa\u0142em samego siebie dla wydobycia decyzji. Istnieje cudowne okre\u015blenie \u2013 Napoleona, kt\u00f3ry m\u00f3wi o sobie, \u017ce gdy przyst\u0119puje do dania wa\u017cniejszej decyzji na wojnie, jest [&#8230;] jak\u00a0dziewczyna, kt\u00f3ra rodzi. [&#8230;] Wszystko wygl\u0105da\u0142o mi w czarnych kolorach i beznadziejne. [&#8230;] Z g\u00f3ry zatrzyma\u0142em si\u0119 na my\u015bli, \u017ce grup\u0105 kontratakuj\u0105c\u0105 [&#8230;] dowodzi\u0107 b\u0119d\u0119 osobi\u015bcie.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">Warszawa, 6 sierpnia 1920<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">[J\u00f3zef Pi\u0142sudski, <em>Rok 1920 \/ Michai\u0142 Tuchaczewski, Poch\u00f3d za Wis\u0142\u0119<\/em>, \u0141\u00f3d\u017a 1989]<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><strong>\u2042<\/strong><\/p>\n<p><strong>Ka\u017cdy mo\u017ce skorzysta\u0107 z przygotowanych materia\u0142\u00f3w, tak\u017ce dokona\u0107 ich przedruku, pod warunkiem oznaczenia ich poni\u017cszym zapisem:<\/strong><\/p>\n<p>Projekt \u201eWiktoria 1920\u201d zosta\u0142 przygotowany przez O\u015brodek KARTA na zlecenie Biura Programu NIEPODLEG\u0141A, w ramach obchod\u00f3w setnej rocznicy odzyskania przez Polsk\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci i odbudowy polskiej pa\u0144stwowo\u015bci.<br \/>Materia\u0142y za:\u00a0<a href=\"http:\/\/www.niepodlegla.gov.pl\/\">www.niepodlegla.gov.pl<\/a>.<br \/>Prawa autorskie: Biuro Programu \u201eNiepodleg\u0142a\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><strong>\u2042<\/strong><\/p>\n<p>Prezentowane materia\u0142y maj\u0105 na celu ukazanie wielog\u0142osowej narracji. Zestawiono wypowiedzi przedstawiaj\u0105ce perspektywy autor\u00f3w r\u00f3\u017cni\u0105cych si\u0119 \u015bwiatopogl\u0105dami, zawodami czy miejscami zamieszkania, wychodz\u0105c z za\u0142o\u017cenia, \u017ce r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 \u015bwiadectw pozwoli lepiej zrozumie\u0107 wydarzenia sprzed stu lat. Przytaczane fragmenty przedstawiaj\u0105 opinie ich autor\u00f3w, jako \u017ar\u00f3d\u0142a historyczne podlegaj\u0105 analizie i nie s\u0105 to\u017csame ze stanowiskiem Biura Programu \u201eNiepodleg\u0142a\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201eWiktoria 1920\u201d to 31-odcinkowy, cotygodniowy cykl, w kt\u00f3rym co pi\u0105tek zostaje przedstawiony kolejny tydzie\u0144 prze\u0142omowego roku 1920. Historia zosta\u0142a zapisana wspomnieniami os\u00f3b, kt\u00f3re bra\u0142y udzia\u0142 w tamtych wydarzeniach \u2013 listami, pami\u0119tnikami, notatkami prasowymi, oficjalnymi depeszami. Zebrane \u017ar\u00f3d\u0142a oddaj\u0105 g\u0142os dow\u00f3dcom i \u017co\u0142nierzom, robotnicom, urz\u0119dniczkom, ksi\u0119\u017com, artystkom, mieszka\u0144com miast i wsi.\u00a0Materia\u0142 zosta\u0142 przygotowany przez\u00a0O\u015brodek KARTA\u00a0na zlecenie\u00a0Biura [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":20,"featured_media":3041,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"inline_featured_image":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[16,107,209],"tags":[],"class_list":["post-3045","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-aktualnosci","category-historia","category-wiktoria-pl"],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v24.6 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>31 lipca - 6 sierpnia 1920 - Instytut Polski w Sofii<\/title>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"pl_PL\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"31 lipca - 6 sierpnia 1920 - Instytut Polski w Sofii\" \/>\n<meta property=\"og:description\" content=\"\u201eWiktoria 1920\u201d to 31-odcinkowy, cotygodniowy cykl, w kt\u00f3rym co pi\u0105tek zostaje przedstawiony kolejny tydzie\u0144 prze\u0142omowego roku 1920. Historia zosta\u0142a zapisana wspomnieniami os\u00f3b, kt\u00f3re bra\u0142y udzia\u0142 w tamtych wydarzeniach \u2013 listami, pami\u0119tnikami, notatkami prasowymi, oficjalnymi depeszami. Zebrane \u017ar\u00f3d\u0142a oddaj\u0105 g\u0142os dow\u00f3dcom i \u017co\u0142nierzom, robotnicom, urz\u0119dniczkom, ksi\u0119\u017com, artystkom, mieszka\u0144com miast i wsi.\u00a0Materia\u0142 zosta\u0142 przygotowany przez\u00a0O\u015brodek KARTA\u00a0na zlecenie\u00a0Biura [&hellip;]\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"Instytut Polski w Sofii\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2020-08-25T07:33:00+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2020-08-27T12:06:29+00:00\" \/>\n<meta property=\"og:image\" content=\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:width\" content=\"2034\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:height\" content=\"1369\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:type\" content=\"image\/jpeg\" \/>\n<meta name=\"author\" content=\"michailovam\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<meta name=\"twitter:label1\" content=\"Napisane przez\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data1\" content=\"michailovam\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:label2\" content=\"Szacowany czas czytania\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data2\" content=\"12 minut\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"event\",\"@id\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/\",\"url\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/\",\"name\":\"31 lipca - 6 sierpnia 1920\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/#primaryimage\"},\"image\":[\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg\",\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg-300x202.jpg\",\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg-1024x689.jpg\",\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg\"],\"thumbnailUrl\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg\",\"datePublished\":\"2020-08-25T07:33:00+02:00\",\"dateModified\":\"2020-08-27T12:06:29+02:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/#\/schema\/person\/b30865535463064104f1d46270063b8e\"},\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/\"]}],\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"startDate\":\"2020-08-25\",\"endDate\":\"2020-08-25\",\"eventStatus\":\"EventScheduled\",\"eventAttendanceMode\":\"OfflineEventAttendanceMode\",\"location\":{\"@type\":\"place\",\"name\":\"\",\"address\":\"\",\"geo\":{\"@type\":\"GeoCoordinates\",\"latitude\":\"\",\"longitude\":\"\"}},\"description\":\"\u201eWiktoria 1920\u201d to 31-odcinkowy, cotygodniowy cykl, w kt\u00f3rym co pi\u0105tek zostaje przedstawiony kolejny tydzie\u0144 prze\u0142omowego roku 1920. Historia zosta\u0142a zapisana wspomnieniami os\u00f3b, kt\u00f3re bra\u0142y udzia\u0142 w tamtych wydarzeniach \u2013 listami, pami\u0119tnikami, notatkami prasowymi, oficjalnymi depeszami. Zebrane \u017ar\u00f3d\u0142a oddaj\u0105 g\u0142os dow\u00f3dcom i \u017co\u0142nierzom, robotnicom, urz\u0119dniczkom, ksi\u0119\u017com, artystkom, mieszka\u0144com miast i wsi.\u00a0Materia\u0142 zosta\u0142 przygotowany przez\u00a0O\u015brodek KARTA\u00a0na zlecenie\u00a0Biura Programu NIEPODLEG\u0141A, w ramach obchod\u00f3w setnej rocznicy odzyskania przez Polsk\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci i odbudowy polskiej pa\u0144stwowo\u015bci. Zapraszamy do lektury kolejnego odcinka z cyklu \u201eWiktoria 1920\u201d.\\n\u2042\\n31 lipca - 6 sierpnia 1920\\n31 lipca wojska sowieckie Frontu Zachodniego osi\u0105gaj\u0105 lini\u0119: Kowel\u2013Tykocin\u2013 Nowogr\u00f3d; nast\u0119pnego dnia wchodz\u0105 do Brze\u015bcia nad Bugiem. Bolszewicy proklamuj\u0105 Bia\u0142orusk\u0105 Republik\u0119 Sowieck\u0105. 4 sierpnia Rada Obrony Pa\u0144stwa, wobec odes\u0142ania delegacji polskiej z Baranowicz, wysy\u0142a now\u0105 delegacj\u0119 z pe\u0142nomocnictwami do rozm\u00f3w pokojowych z Sowietami w Mi\u0144sku. 5 sierpnia, gdy Armia Czerwona podchodzi pod Ostro\u0142\u0119k\u0119, zainstalowany w Bia\u0142ymstoku Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski wydaje odezw\u0119 \u201edo proletariatu Warszawy\u201d. 6 sierpnia Naczelny W\u00f3dz wsp\u00f3lnie z gen. Tadeuszem Rozwadowskim opracowuje rozkaz o przygotowaniu decyduj\u0105cego polskiego przeciwuderzenia znad rzeki Wieprz i rozbiciu Frontu Zachodniego Michai\u0142a Tuchaczewskiego \u2013 termin: 16 sierpnia. \\n \u2042\u00a0\\nP\u0142k J\u00f3zef Jaklicz (dow\u00f3dca 25 Pu\u0142ku Piechoty WP) w li\u015bcie do \u017cony: \\nBolszewicy stoj\u0105 na Narwi, dwa kroki od Warszawy. [...]\u00a0Czas najostatniejszy, aby obwarowa\u0107 Wis\u0142\u0119 okopami i drutem \u2013 i nie odda\u0107 jej, p\u00f3ki \u017cyje chocia\u017cby jeden m\u0119\u017cczyzna [...]. Nie wierz\u0119 w rokowania i jestem ich przeciwnikiem, wierz\u0119 w or\u0119\u017c [...]. Rokowania przynios\u0105 nam szereg upokorze\u0144, przemocy, ha\u0144by. A nam wolno zgin\u0105\u0107, spodli\u0107 si\u0119 nie wolno.\\nStobychwa (Wo\u0142y\u0144), 31 lipca 1920\\n[Rok 1920. Wojna polsko-radziecka we wspomnieniach i innych dokumentach, Warszawa 1990]\\n\u00a0\\nKanonier Stanis\u0142aw Rembek (10 Kaniowski Pu\u0142k Artylerii Polowej) w dzienniku:\\nDzi\u015b niedziela, wi\u0119c wierzymy, na podstawie ci\u0105g\u0142ych do\u015bwiadcze\u0144, \u017ce nasza bateria powinna dosta\u0107 ci\u0119gi od bolszewik\u00f3w, jest to bowiem dla nas dzie\u0144 feralny. W niedziel\u0119 wyje\u017cd\u017cali\u015bmy z Mejszago\u0142y, gdzie\u015bmy mieli bardzo dobrze, w niedziel\u0119 napadli nas Kozacy pod Mytem i w niedziel\u0119 ostrzeliwano nas na drodze do Sok\u00f3\u0142ki. [\u2026]\\nWczoraj [\u2026] zasn\u0105\u0142em w namiocie, bo deszcz la\u0142 bez przerwy. Obudzono mnie zaraz, bo bateria szykowa\u0142a si\u0119 do odwrotu. Bolszewicy odparli 30 pu\u0142k strzelc\u00f3w kaniowskich i przeszli Narew w br\u00f3d, nied\u0142ugo jednak odpar\u0142 ich 29 pu\u0142k. Zostali\u015bmy wi\u0119c na noc, ale nie mieli\u015bmy ju\u017c namiot\u00f3w. Deszcz bi\u0142 w\u015bciekle. Stali\u015bmy wi\u0119c przemoczeni do suchej nitki, po kolana w b\u0142ocie wok\u00f3\u0142 ognisk, kt\u00f3re palili\u015bmy wbrew zakazom. W nocy mia\u0142em wart\u0119. Tak mi si\u0119 chcia\u0142o spa\u0107, \u017ce po uko\u0144czeniu s\u0142u\u017cby zasn\u0105\u0142em stoj\u0105c. Zbudzono mnie jednak nied\u0142ugo, bo uciekali\u015bmy. Bolszewicy byli ju\u017c w naszej wsi. [\u2026] To jedna z najstraszniejszych nocy. [\u2026] Buty rozlaz\u0142y mi si\u0119 od wilgoci zupe\u0142nie, tak \u017ce musia\u0142em je zdj\u0105\u0107. Wok\u00f3\u0142 kostek mam g\u0142\u0119bokie rany, wy\u017carte przez wszy.\\nFaszcze (Suwalszczyzna), 1 sierpnia 1920\\n[Stanis\u0142aw Rembek, Dzienniki. Rok 1920 i okolice, Warszawa 1997]\\nUlotka skierowana do mieszka\u0144c\u00f3w Warszawy.Ze zbior\u00f3w Biblioteki Narodowej\\nMichai\u0142 Tuchaczewski (dow\u00f3dca Frontu Zachodniego Armii Czerwonej):\\nCi\u0105g\u0142e niepowodzenie, ci\u0105g\u0142e cofanie si\u0119, ostatecznie z\u0142ama\u0142y zdolno\u015b\u0107 do boju armii polskiej. By\u0142o to ju\u017c nie to wojsko, z kt\u00f3rym wypad\u0142o nam si\u0119 mierzy\u0107 w lipcu. Ca\u0142kowite zdemoralizowanie, ca\u0142kowita niewiara w mo\u017cliwo\u015b\u0107 powodzenia podkopa\u0142y si\u0142y zar\u00f3wno dow\u00f3dc\u00f3w, jak i rzeszy \u017co\u0142nierskiej. Cofano si\u0119 nieraz bez \u017cadnego powodu. Ty\u0142y by\u0142y wprost zawalone przez dezerter\u00f3w.\\n[J\u00f3zef Pi\u0142sudski, Rok 1920 \/ Michai\u0142 Tuchaczewski, Poch\u00f3d za Wis\u0142\u0119, \u0141\u00f3d\u017a 1989]\\n\u00a0\\nPolski ch\u0142op (powiat ostrowski, woj. bia\u0142ostockie): \\nZacz\u0119\u0142y si\u0119 ukazywa\u0107 pierwsze jask\u00f3\u0142ki kl\u0119ski w postaci rozbitych i do najwy\u017cszego stopnia zdemoralizowanych oddzia\u0142\u00f3w naszych wojsk. [...] \u017bo\u0142nierze ci prowadzili z sob\u0105 ca\u0142y tabor koni i woz\u00f3w, kt\u00f3re sprzedawali, a jednocze\u015bnie nakazywali po wsiach nowe furmanki, kt\u00f3re\u00a0brali z sob\u0105, cho\u0107 im nie by\u0142y potrzebne, by po pewnym czasie odp\u0119dzi\u0107 od furmanek ich w\u0142a\u015bcicieli. Nakazano wtedy i mnie na furmank\u0119, a tak\u017ce memu ojcu, ale stali\u015bmy trzy dni bezczynnie. Kiedy uda\u0142em si\u0119 z pro\u015bb\u0105 do dow\u00f3dcy oddzia\u0142u, by mnie zwolni\u0142, ten rzek\u0142 mi bez ogr\u00f3dek: \u201eJak ci, chamie, d\u0142ugo czeka\u0107, to id\u017a sobie do domu, my i sami na twojej furmance pojedziemy!\u201d. [...] Oficer doprowadzi\u0142 mnie do posterunku \u017candarmerii i dopiero na jej interwencj\u0119 zosta\u0142em zwolniony.\\nPiecki\\n[Pami\u0119tniki ch\u0142op\u00f3w. Serja druga, Warszawa 1936]\\nCiechan\u00f3w, 1920.Po\u017cegnanie oddzia\u0142u ochotnik\u00f3w sformowanego i wyekwipowanego przez miasto.Fot. Centralne Archiwum Wojskowe Wojskowego Biura Historycznego\\n\u00a0\\nPor. Stanis\u0142aw Lis-B\u0142o\u0144ski (polski oficer \u0142\u0105cznikowy w formacji bia\u0142oruskiej walcz\u0105cej u boku WP, dowodzonej przez gen. Stanis\u0142awa Bu\u0142ak-Ba\u0142achowicza):\\nOtrzymuj\u0119 meldunek od oddzia\u0142\u00f3w stra\u017cy przedniej, \u017ce w Krymnie miejscowy wojenny komitet rewolucyjny przygotowa\u0142 si\u0119, aby nas przyj\u0105\u0107 chlebem i sol\u0105. [...] I oto, gdy wjechali\u015bmy na rynek Krymna, tu\u017c obok drewnianego krzy\u017ca ustawi\u0142a si\u0119 delegacja z\u0142o\u017cona z prezesa rewkomu, jego zast\u0119pcy i kilkuset miejscowych obywateli. Oczywi\u015bcie, wszyscy byli prawie bez wyj\u0105tku \u201ekruczow\u0142osi\u201d, z orlimi nosami. Prezes rewkomu trzyma\u0142 jak\u0105\u015b tac\u0119, a na niej chleb. Podaj\u0105c mi ten dar [...], wita\u0142 \u201enasze\u201d wojska jako zwyci\u0119sk\u0105 armi\u0119 Trockiego, kt\u00f3ra niesie wyzwolenie masie pracuj\u0105cej ca\u0142ego \u015bwiata. Sk\u0142adaj\u0105c ho\u0142d, oddaje chleb, kt\u00f3rego, jak o\u015bwiadczy\u0142, wojska rewolucyjne b\u0119d\u0105 mia\u0142y pod dostatkiem na ziemiach \u201ebia\u0142ej Polski\u201d. Wreszcie szczeg\u00f3\u0142owo poinformowa\u0142 nas o sytuacji: ju\u017c w panicznym strachu uciek\u0142y reakcyjne wojska \u201ebandyty\u201d Pi\u0142sudskiego [...]. M\u00f3wi\u0142 dalej, \u017ce zamordowali oni kilku \u201ebandyckich\u201d \u017co\u0142nierzy z \u201ebia\u0142ej, polskiej armii\u201d. [...]\\nMusieli\u015bmy towarzyszowi prezesowi i towarzyszom natychmiast \u201epodzi\u0119kowa\u0107\u201d. A ze wzgl\u0119du na konieczno\u015b\u0107 zachowania za wszelk\u0105 cen\u0119 ciszy, poniewa\u017c w pobli\u017cu nas znajdowa\u0142a si\u0119 regularna armia bolszewicka, postanowili\u015bmy uderzy\u0107 na t\u0119 band\u0119 bia\u0142\u0105 broni\u0105. Prezes rewkomu przyp\u0142aci\u0142 swoj\u0105 wiernopodda\u0144czo\u015b\u0107 \u015bmierci\u0105 przez powieszenie.\\nKrymno (Wo\u0142y\u0144), 4 sierpnia 1920\\n[Stanis\u0142aw Lis-B\u0142o\u0144ski, Ba\u0142achowcy, Zak\u0142ad Narodowy im. Ossoli\u0144skich, 15545\/II]\\n\u00a0\\nMjr Stanis\u0142aw Jan Rostworowski (szef Oddzia\u0142u Operacyjnego 5 Armii WP):\\nRozegrali\u015bmy [\u2026] zwyci\u0119sk\u0105 bitw\u0119, w kt\u00f3rej Bia\u0142a zosta\u0142a na razie przynajmniej uratowana, a dwie dywizje bolszewickie \u2013 8. i 17. okr\u0105\u017cone i zniszczone. Zn\u00f3w szli ulicami miasta je\u0144cy i zdobyte karabiny maszynowe. Ochotnicze bataliony m\u0142odziutkich studencik\u00f3w z Lublina ze \u015bpiewami sz\u0142y i wraca\u0142y z pola bitwy. Zn\u00f3w ta niefrasobliwa weso\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 my \u201estarzy \u017co\u0142nierze\u201d prze\u017cywali\u015bmy sze\u015b\u0107 lat temu, id\u0105c pierwszy raz pod kule. Taki dzie\u0144 znaczy du\u017co. Dzia\u0142a on na um\u0119czonego do ostatka \u017co\u0142nierza, jak kielich dobrego wina. Stawia go zn\u00f3w na nogi. Ju\u017c samo otoczenie robi du\u017co. Bi\u0142 si\u0119 tu baon rekrut\u00f3w z okr\u0119gu bialskiego. Tote\u017c nie dziw, \u017ce karmiono \u017co\u0142nierzy w przemarszu, \u017ce ka\u017cdego rannego opatrywano zaraz cho\u0107by domowymi \u015brodkami. Oficer i \u017co\u0142nierz czuj\u0105, \u017ce bij\u0105 si\u0119 za w\u0142asny dom, tote\u017c \u201etwierdz\u0105 mu b\u0119dzie ka\u017cdy pr\u00f3g\u201d.\\nNa innym odcinku walka by\u0142a ci\u0119\u017cka. Trzeba by\u0142o \u017c\u0105da\u0107 od pu\u0142k\u00f3w, kt\u00f3re od sze\u015bciu tygodni nie spa\u0142y pod dachem, nie odpoczywa\u0142y ani jednego dnia, b\u0119d\u0105c w ci\u0105g\u0142ych bojach i marszach, trzeba by\u0142o od nich wymaga\u0107 ogromnego wysi\u0142ku. [\u2026] \u017bo\u0142nierz zasypiaj\u0105cy w\u015br\u00f3d kul ze zm\u0119czenia wpada czasem w tak\u0105 oboj\u0119tno\u015b\u0107, \u017ce go ju\u017c wszystko przestaje obchodzi\u0107.\\nBia\u0142a (Lubelszczyzna), 4 sierpnia 1920\\n[Stanis\u0142aw Jan Rostworowski, Listy z wojny polsko-bolszewickiej 1918\u20131920. Z frontu litewsko-bia\u0142oruskiego oficera sztabowego gen. Szeptyckiego i Sikorskiego do \u015bwie\u017co po\u015blubionej \u017cony, Warszawa\u2013Krak\u00f3w 2015]\\nOdezwa Rady Ministr\u00f3w z 5 sierpnia 1920.Ze zbior\u00f3w Biblioteki Narodowej\\nStanis\u0142aw Karpi\u0144ski (bankowiec) w dzienniku:\\nBolszewicy odrzucaj\u0105 rozejm i zbli\u017caj\u0105 si\u0119 ku Warszawie. Przegrali\u015bmy u ambasador\u00f3w sp\u00f3r z Czechami o cieszy\u0144skie tereny \u2013 nie dziwi\u0119 si\u0119, bo na pochy\u0142e drzewo nawet kozy skacz\u0105, c\u00f3\u017c dopiero ambasadorowie g\u0142\u00f3wnych mocarstw! [\u2026]\\nWczoraj na posiedzeniu Zwi\u0105zku Bank\u00f3w star\u0142em si\u0119 z bankami \u2013 przy rozwa\u017caniu sprawy ewakuacji bank\u00f3w. Nie dopuszczam mo\u017cliwo\u015bci wej\u015bcia bolszewik\u00f3w do Warszawy i dlatego z najlepsz\u0105 wiar\u0105 wyst\u0119powa\u0142em przeciwko ewakuacji, kt\u00f3ra szerzy pop\u0142och, podczas kiedy Rada Miejska wzywa ludno\u015b\u0107 stolicy do wytrwania na stanowisku i zachowania spokoju. Pomimo to uchwalono \u201ezwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 do Rz\u0105du z pro\u015bb\u0105 o umo\u017cliwienie bankom wywiezienia z Warszawy wszystkiego, co jest cenne\u201d. O\u015bwiadczy\u0142em zebraniu, \u017ce reprezentowany przeze mnie Bank Towarzystw Sp\u00f3\u0142dzielczych nie b\u0119dzie si\u0119 ewakuowa\u0142.\\nWarszawa, 5 sierpnia 1920\\n[Stanis\u0142aw Karpi\u0144ski, Pami\u0119tnik dziesi\u0119ciolecia 1915\u20131924, Warszawa 1931]\\n\u00a0\\nZ odezwy Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski: \\nTowarzysze! Rewolucyjna Armia Czerwona w zwyci\u0119skim pochodzie zbli\u017ca si\u0119 do Warszawy jako zwiastun skruszenia niewoli kapitalistycznej, ostatecznego wyzwolenia klasy robotniczej. [\u2026] W takiej chwili bohaterskiemu proletariatowi Warszawy nie wolno tylko biernie wyczekiwa\u0107 wypadk\u00f3w. [\u2026] Proletariat, z kt\u00f3rego \u0142ona wyszli tacy m\u0119czennicy i szermierze sprawy robotniczej, jak Wary\u0144ski i Kunicki, Okrzeja, Kasprzak, R\u00f3\u017ca Luksemburg i Tyszka, w takiej chwili, wierny swej szczytnej tradycji, milcze\u0107 i wszystkiemu si\u0119 przypatrywa\u0107 oboj\u0119tnie nie mo\u017ce. [\u2026] M\u0142oty w d\u0142o\u0144! Warszawa przez was samych zdobyta by\u0107 winna! Sztandar czerwony nad pa\u0142acem Zygmuntowskim i Belwederem przez was powinien by\u0107 zatkni\u0119ty, zanim Czerwona Armia rosyjska do Warszawy wkroczy. Zrzucenie rz\u0105d\u00f3w szlachecko-bur\u017cuazyjnych, pochwycenie w\u0142adzy w swe r\u0119ce i wyj\u015bcie jako ju\u017c wolni proletariusze na spotkanie rosyjskiej armii wyzwole\u0144czej jest waszym szczytnym obowi\u0105zkiem. Do broni, towarzysze, do czynu, do walki!\\nBia\u0142ystok, 5 sierpnia 1920\\n[Do proletariatu Warszawy, \u201eGoniec Czerwony\u201d nr 2\/1920]\\n\u00a0\\nMaciej Rataj (minister wyzna\u0144 religijnych i o\u015bwiecenia publicznego):\\nPosiedzenia [Rady Obrony Pa\u0144stwa] w Belwederze w du\u017cej sali na pierwszym pi\u0119trze, zwykle p\u00f3\u017anym wieczorem, trwa\u0142y nieraz do trzeciej rano. Czas gor\u0105cy, wieczory parne, prawie codziennie silne burze z piorunami. Nie zapomn\u0119 grozy posiedze\u0144 \u2013 przy huku grzmot\u00f3w, b\u0142yskawicach \u2013 padaj\u0105 hiobowe wie\u015bci w referatach wojskowych. [...]\\nPi\u0142sudski zmala\u0142 w moich oczach! I to nie z powodu kl\u0119sk, kt\u00f3re ponosi\u0142o wojsko, nie z powodu niepowodze\u0144 wojskowych \u2013 do\u015bwiadczyli ich najwi\u0119ksi wodzowie. Pi\u0142sudski straci\u0142 pod wp\u0142ywem kl\u0119sk g\u0142ow\u0119. Opanowa\u0142a go depresja, bezradno\u015b\u0107; powtarza\u0142 ci\u0105gle, i\u017c wszystkiemu winien jest upadek moralu w wojsku (w czym mia\u0142 zreszt\u0105 du\u017co s\u0142uszno\u015bci), ale nie umia\u0142 wskaza\u0107 sposob\u00f3w podniesienia go; wszystkich, nawet najbli\u017cszych mu, zadziwia\u0142a jego apatia. Sugerowano mu, by uda\u0142 si\u0119 do jednego lub drugiego oddzia\u0142u wojska, pokaza\u0142 si\u0119, doda\u0142 otuchy \u017co\u0142nierzom \u2013 daremnie! [...] Chwilami, kiedy si\u0119 zapomnia\u0142o o tragedii pa\u0144stwa, kt\u00f3rego by\u0142 g\u0142ow\u0105 i naczelnym wodzem, kiedy si\u0119 widzia\u0142o go tylko jako cz\u0142owieka, strasznym wydawa\u0142o mi si\u0119 to, co musia\u0142 w tych chwilach prze\u017cywa\u0107. Przed kilku miesi\u0105cami jeszcze triumfator, zdobywca Kijowa, przyjmowany owacyjnie w Warszawie nawet przez najzaci\u0119tszych wrog\u00f3w, oklaskiwany w Sejmie nawet przez ks. [Kazimierza] Lutos\u0142awskiego, chlubi\u0105cy si\u0119 przed korespondentami zagranicznymi, i\u017c p\u00f3jdzie w Rosji, dok\u0105d zechce, i zrobi z niej, co zechce \u2013 dzi\u015b bezradny, kopany i krytykowany jako w\u00f3dz przez lada ciur\u0119 i przez lada cywila.\\nWarszawa\\n[Maciej Rataj, Pami\u0119tniki, Warszawa 1965]\\n1920.Cz\u0142onkowie Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski. W \u015brodkowym rz\u0119dzie siedz\u0105: drugi od lewej Feliks Dzier\u017cy\u0144ski, dalej w prawo: Julian Marchlewski i Feliks Kon.Fot. Biblioteka Narodowa\\nIzaak Babel (ochotnik w 1 Armii Konnej, pisarz):\\nDlaczego nie opuszcza mnie ten ci\u0119\u017cki smutek? Dlatego,\u00a0\u017ce daleko od domu, dlatego, \u017ce obracamy wszystko w ruin\u0119, idziemy jak wicher, jak lawa, znienawidzeni przez wszystkich, \u017cycie si\u0119 rozpada, jestem\u00a0na wielkiej, nieko\u0144cz\u0105cej si\u0119 stypie.\\nChoty\u0144, 6 sierpnia 1920\\n[Izaak Babel, Dziennik 1920, prze\u0142. Jerzy Pomianowski, Warszawa 1998]\\n\u00a0\\nJ\u00f3zef Pi\u0142sudski:\\nWszystkie zasadnicze decyzje w ci\u0105gu wojny podejmowa\u0142em sam, nie zwo\u0142uj\u0105c nigdy \u017cadnej rady. [...] Najbli\u017cej mnie z urz\u0119du stali w owe czasy trzej panowie: gen.\u00a0Rozwadowski, jako szef sztabu, gen. Sosnkowski, jako minister wojny, i \u015bwie\u017co przyby\u0142y gen. Weygand, jako doradca techniczny misji francusko-angielskiej, przys\u0142anej w tym gro\u017anym dla nas czasie. Opinie tych pan\u00f3w o sytuacji by\u0142y, jak zwykle, nadzwyczajnie rozbie\u017cne. A \u017ce sytuacja by\u0142a niezwykle gor\u0105ca, prawdopodobnie i debaty w mojej nieobecno\u015bci niezbyt by\u0142y przyjemne. Zasta\u0142em bowiem sytuacj\u0119 tak\u0105, \u017ce dwaj z tych pan\u00f3w, gen.\u00a0Rozwadowski i gen. Weygand, jak si\u0119 \u015bmia\u0142em w\u00f3wczas, rozmawiali pomi\u0119dzy sob\u0105 tylko notami dyplomatycznymi, przesy\u0142anymi z jednego pokoju do\u00a0drugiego na Placu Saskim. [...]\\nMieli\u015bmy wys\u0142a\u0107 delegacj\u0119 nie gdzie indziej, jak do Mi\u0144ska, gdzie si\u0119 znajdowa\u0142 p. Tuchaczewski, by \u017cebra\u0107 o pok\u00f3j. Inaczej jak \u017cebranin\u0105 tego nazwa\u0107 nie mog\u0119, gdy\u017c wszczyna\u0107 miano rozmow\u0119 o pokoju w chwili, kiedy zwyci\u0119ski nieprzyjaciel do stolicy naszej puka\u0142 i grozi\u0142 zniszczeniem organizacji pa\u0144stwa przedtem, nim s\u0142owo o pokoju wyrzecze. [...] Mnie, cz\u0142owiekowi, kt\u00f3rego pokory uczono, a nie nauczono nigdy, moment ten ci\u0105\u017cy\u0142 wi\u0119cej ni\u017c cokolwiek, a jako Naczelny W\u00f3dz i Naczelnik Pa\u0144stwa mocno w rachub\u0119 bra\u0107 musia\u0142em, by nasza delegacja nie\u00a0wyje\u017cd\u017ca\u0142a ze stolicy bez\u00a0pewno\u015bci jej utrzymania. [...]\\n6 sierpnia nie na jakiej\u015b naradzie, lecz w samotnym pokoju w Belwederze przepracowywa\u0142em samego siebie dla wydobycia decyzji. Istnieje cudowne okre\u015blenie \u2013 Napoleona, kt\u00f3ry m\u00f3wi o sobie, \u017ce gdy przyst\u0119puje do dania wa\u017cniejszej decyzji na wojnie, jest [...] jak\u00a0dziewczyna, kt\u00f3ra rodzi. [...] Wszystko wygl\u0105da\u0142o mi w czarnych kolorach i beznadziejne. [...] Z g\u00f3ry zatrzyma\u0142em si\u0119 na my\u015bli, \u017ce grup\u0105 kontratakuj\u0105c\u0105 [...] dowodzi\u0107 b\u0119d\u0119 osobi\u015bcie.\\nWarszawa, 6 sierpnia 1920\\n[J\u00f3zef Pi\u0142sudski, Rok 1920 \/ Michai\u0142 Tuchaczewski, Poch\u00f3d za Wis\u0142\u0119, \u0141\u00f3d\u017a 1989]\\n\u2042\\nKa\u017cdy mo\u017ce skorzysta\u0107 z przygotowanych materia\u0142\u00f3w, tak\u017ce dokona\u0107 ich przedruku, pod warunkiem oznaczenia ich poni\u017cszym zapisem:\\nProjekt \u201eWiktoria 1920\u201d zosta\u0142 przygotowany przez O\u015brodek KARTA na zlecenie Biura Programu NIEPODLEG\u0141A, w ramach obchod\u00f3w setnej rocznicy odzyskania przez Polsk\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci i odbudowy polskiej pa\u0144stwowo\u015bci.Materia\u0142y za:\u00a0www.niepodlegla.gov.pl.Prawa autorskie: Biuro Programu \u201eNiepodleg\u0142a\u201d.\\n\u2042\\nPrezentowane materia\u0142y maj\u0105 na celu ukazanie wielog\u0142osowej narracji. Zestawiono wypowiedzi przedstawiaj\u0105ce perspektywy autor\u00f3w r\u00f3\u017cni\u0105cych si\u0119 \u015bwiatopogl\u0105dami, zawodami czy miejscami zamieszkania, wychodz\u0105c z za\u0142o\u017cenia, \u017ce r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 \u015bwiadectw pozwoli lepiej zrozumie\u0107 wydarzenia sprzed stu lat. Przytaczane fragmenty przedstawiaj\u0105 opinie ich autor\u00f3w, jako \u017ar\u00f3d\u0142a historyczne podlegaj\u0105 analizie i nie s\u0105 to\u017csame ze stanowiskiem Biura Programu \u201eNiepodleg\u0142a\u201d.\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg\",\"width\":2034,\"height\":1369},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Home\",\"item\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"31 lipca &#8211; 6 sierpnia 1920\"}]},{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/#website\",\"url\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/\",\"name\":\"Instytut Polski w Sofii\",\"description\":\"Instytuty Polskie\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":{\"@type\":\"PropertyValueSpecification\",\"valueRequired\":true,\"valueName\":\"search_term_string\"}}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/#\/schema\/person\/b30865535463064104f1d46270063b8e\",\"name\":\"michailovam\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/#\/schema\/person\/image\/\",\"url\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/f839c62e29ba694556e8280b560be4a0?s=96&d=mm&r=g\",\"contentUrl\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/f839c62e29ba694556e8280b560be4a0?s=96&d=mm&r=g\",\"caption\":\"michailovam\"},\"url\":\"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/author\/michalowam\/\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"31 lipca - 6 sierpnia 1920 - Instytut Polski w Sofii","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/","og_locale":"pl_PL","og_type":"article","og_title":"31 lipca - 6 sierpnia 1920 - Instytut Polski w Sofii","og_description":"\u201eWiktoria 1920\u201d to 31-odcinkowy, cotygodniowy cykl, w kt\u00f3rym co pi\u0105tek zostaje przedstawiony kolejny tydzie\u0144 prze\u0142omowego roku 1920. Historia zosta\u0142a zapisana wspomnieniami os\u00f3b, kt\u00f3re bra\u0142y udzia\u0142 w tamtych wydarzeniach \u2013 listami, pami\u0119tnikami, notatkami prasowymi, oficjalnymi depeszami. Zebrane \u017ar\u00f3d\u0142a oddaj\u0105 g\u0142os dow\u00f3dcom i \u017co\u0142nierzom, robotnicom, urz\u0119dniczkom, ksi\u0119\u017com, artystkom, mieszka\u0144com miast i wsi.\u00a0Materia\u0142 zosta\u0142 przygotowany przez\u00a0O\u015brodek KARTA\u00a0na zlecenie\u00a0Biura [&hellip;]","og_url":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/","og_site_name":"Instytut Polski w Sofii","article_published_time":"2020-08-25T07:33:00+00:00","article_modified_time":"2020-08-27T12:06:29+00:00","og_image":[{"width":2034,"height":1369,"url":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg","type":"image\/jpeg"}],"author":"michailovam","twitter_card":"summary_large_image","twitter_misc":{"Napisane przez":"michailovam","Szacowany czas czytania":"12 minut"},"schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"event","@id":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/","url":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/","name":"31 lipca - 6 sierpnia 1920","isPartOf":{"@id":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/#primaryimage"},"image":["https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg","https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg-300x202.jpg","https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg-1024x689.jpg","https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg"],"thumbnailUrl":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg","datePublished":"2020-08-25T07:33:00+02:00","dateModified":"2020-08-27T12:06:29+02:00","author":{"@id":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/#\/schema\/person\/b30865535463064104f1d46270063b8e"},"breadcrumb":{"@id":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/"]}],"@context":"https:\/\/schema.org","startDate":"2020-08-25","endDate":"2020-08-25","eventStatus":"EventScheduled","eventAttendanceMode":"OfflineEventAttendanceMode","location":{"@type":"place","name":"","address":"","geo":{"@type":"GeoCoordinates","latitude":"","longitude":""}},"description":"\u201eWiktoria 1920\u201d to 31-odcinkowy, cotygodniowy cykl, w kt\u00f3rym co pi\u0105tek zostaje przedstawiony kolejny tydzie\u0144 prze\u0142omowego roku 1920. Historia zosta\u0142a zapisana wspomnieniami os\u00f3b, kt\u00f3re bra\u0142y udzia\u0142 w tamtych wydarzeniach \u2013 listami, pami\u0119tnikami, notatkami prasowymi, oficjalnymi depeszami. Zebrane \u017ar\u00f3d\u0142a oddaj\u0105 g\u0142os dow\u00f3dcom i \u017co\u0142nierzom, robotnicom, urz\u0119dniczkom, ksi\u0119\u017com, artystkom, mieszka\u0144com miast i wsi.\u00a0Materia\u0142 zosta\u0142 przygotowany przez\u00a0O\u015brodek KARTA\u00a0na zlecenie\u00a0Biura Programu NIEPODLEG\u0141A, w ramach obchod\u00f3w setnej rocznicy odzyskania przez Polsk\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci i odbudowy polskiej pa\u0144stwowo\u015bci. Zapraszamy do lektury kolejnego odcinka z cyklu \u201eWiktoria 1920\u201d.\n\u2042\n31 lipca - 6 sierpnia 1920\n31 lipca wojska sowieckie Frontu Zachodniego osi\u0105gaj\u0105 lini\u0119: Kowel\u2013Tykocin\u2013 Nowogr\u00f3d; nast\u0119pnego dnia wchodz\u0105 do Brze\u015bcia nad Bugiem. Bolszewicy proklamuj\u0105 Bia\u0142orusk\u0105 Republik\u0119 Sowieck\u0105. 4 sierpnia Rada Obrony Pa\u0144stwa, wobec odes\u0142ania delegacji polskiej z Baranowicz, wysy\u0142a now\u0105 delegacj\u0119 z pe\u0142nomocnictwami do rozm\u00f3w pokojowych z Sowietami w Mi\u0144sku. 5 sierpnia, gdy Armia Czerwona podchodzi pod Ostro\u0142\u0119k\u0119, zainstalowany w Bia\u0142ymstoku Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski wydaje odezw\u0119 \u201edo proletariatu Warszawy\u201d. 6 sierpnia Naczelny W\u00f3dz wsp\u00f3lnie z gen. Tadeuszem Rozwadowskim opracowuje rozkaz o przygotowaniu decyduj\u0105cego polskiego przeciwuderzenia znad rzeki Wieprz i rozbiciu Frontu Zachodniego Michai\u0142a Tuchaczewskiego \u2013 termin: 16 sierpnia. \n \u2042\u00a0\nP\u0142k J\u00f3zef Jaklicz (dow\u00f3dca 25 Pu\u0142ku Piechoty WP) w li\u015bcie do \u017cony: \nBolszewicy stoj\u0105 na Narwi, dwa kroki od Warszawy. [...]\u00a0Czas najostatniejszy, aby obwarowa\u0107 Wis\u0142\u0119 okopami i drutem \u2013 i nie odda\u0107 jej, p\u00f3ki \u017cyje chocia\u017cby jeden m\u0119\u017cczyzna [...]. Nie wierz\u0119 w rokowania i jestem ich przeciwnikiem, wierz\u0119 w or\u0119\u017c [...]. Rokowania przynios\u0105 nam szereg upokorze\u0144, przemocy, ha\u0144by. A nam wolno zgin\u0105\u0107, spodli\u0107 si\u0119 nie wolno.\nStobychwa (Wo\u0142y\u0144), 31 lipca 1920\n[Rok 1920. Wojna polsko-radziecka we wspomnieniach i innych dokumentach, Warszawa 1990]\n\u00a0\nKanonier Stanis\u0142aw Rembek (10 Kaniowski Pu\u0142k Artylerii Polowej) w dzienniku:\nDzi\u015b niedziela, wi\u0119c wierzymy, na podstawie ci\u0105g\u0142ych do\u015bwiadcze\u0144, \u017ce nasza bateria powinna dosta\u0107 ci\u0119gi od bolszewik\u00f3w, jest to bowiem dla nas dzie\u0144 feralny. W niedziel\u0119 wyje\u017cd\u017cali\u015bmy z Mejszago\u0142y, gdzie\u015bmy mieli bardzo dobrze, w niedziel\u0119 napadli nas Kozacy pod Mytem i w niedziel\u0119 ostrzeliwano nas na drodze do Sok\u00f3\u0142ki. [\u2026]\nWczoraj [\u2026] zasn\u0105\u0142em w namiocie, bo deszcz la\u0142 bez przerwy. Obudzono mnie zaraz, bo bateria szykowa\u0142a si\u0119 do odwrotu. Bolszewicy odparli 30 pu\u0142k strzelc\u00f3w kaniowskich i przeszli Narew w br\u00f3d, nied\u0142ugo jednak odpar\u0142 ich 29 pu\u0142k. Zostali\u015bmy wi\u0119c na noc, ale nie mieli\u015bmy ju\u017c namiot\u00f3w. Deszcz bi\u0142 w\u015bciekle. Stali\u015bmy wi\u0119c przemoczeni do suchej nitki, po kolana w b\u0142ocie wok\u00f3\u0142 ognisk, kt\u00f3re palili\u015bmy wbrew zakazom. W nocy mia\u0142em wart\u0119. Tak mi si\u0119 chcia\u0142o spa\u0107, \u017ce po uko\u0144czeniu s\u0142u\u017cby zasn\u0105\u0142em stoj\u0105c. Zbudzono mnie jednak nied\u0142ugo, bo uciekali\u015bmy. Bolszewicy byli ju\u017c w naszej wsi. [\u2026] To jedna z najstraszniejszych nocy. [\u2026] Buty rozlaz\u0142y mi si\u0119 od wilgoci zupe\u0142nie, tak \u017ce musia\u0142em je zdj\u0105\u0107. Wok\u00f3\u0142 kostek mam g\u0142\u0119bokie rany, wy\u017carte przez wszy.\nFaszcze (Suwalszczyzna), 1 sierpnia 1920\n[Stanis\u0142aw Rembek, Dzienniki. Rok 1920 i okolice, Warszawa 1997]\nUlotka skierowana do mieszka\u0144c\u00f3w Warszawy.Ze zbior\u00f3w Biblioteki Narodowej\nMichai\u0142 Tuchaczewski (dow\u00f3dca Frontu Zachodniego Armii Czerwonej):\nCi\u0105g\u0142e niepowodzenie, ci\u0105g\u0142e cofanie si\u0119, ostatecznie z\u0142ama\u0142y zdolno\u015b\u0107 do boju armii polskiej. By\u0142o to ju\u017c nie to wojsko, z kt\u00f3rym wypad\u0142o nam si\u0119 mierzy\u0107 w lipcu. Ca\u0142kowite zdemoralizowanie, ca\u0142kowita niewiara w mo\u017cliwo\u015b\u0107 powodzenia podkopa\u0142y si\u0142y zar\u00f3wno dow\u00f3dc\u00f3w, jak i rzeszy \u017co\u0142nierskiej. Cofano si\u0119 nieraz bez \u017cadnego powodu. Ty\u0142y by\u0142y wprost zawalone przez dezerter\u00f3w.\n[J\u00f3zef Pi\u0142sudski, Rok 1920 \/ Michai\u0142 Tuchaczewski, Poch\u00f3d za Wis\u0142\u0119, \u0141\u00f3d\u017a 1989]\n\u00a0\nPolski ch\u0142op (powiat ostrowski, woj. bia\u0142ostockie): \nZacz\u0119\u0142y si\u0119 ukazywa\u0107 pierwsze jask\u00f3\u0142ki kl\u0119ski w postaci rozbitych i do najwy\u017cszego stopnia zdemoralizowanych oddzia\u0142\u00f3w naszych wojsk. [...] \u017bo\u0142nierze ci prowadzili z sob\u0105 ca\u0142y tabor koni i woz\u00f3w, kt\u00f3re sprzedawali, a jednocze\u015bnie nakazywali po wsiach nowe furmanki, kt\u00f3re\u00a0brali z sob\u0105, cho\u0107 im nie by\u0142y potrzebne, by po pewnym czasie odp\u0119dzi\u0107 od furmanek ich w\u0142a\u015bcicieli. Nakazano wtedy i mnie na furmank\u0119, a tak\u017ce memu ojcu, ale stali\u015bmy trzy dni bezczynnie. Kiedy uda\u0142em si\u0119 z pro\u015bb\u0105 do dow\u00f3dcy oddzia\u0142u, by mnie zwolni\u0142, ten rzek\u0142 mi bez ogr\u00f3dek: \u201eJak ci, chamie, d\u0142ugo czeka\u0107, to id\u017a sobie do domu, my i sami na twojej furmance pojedziemy!\u201d. [...] Oficer doprowadzi\u0142 mnie do posterunku \u017candarmerii i dopiero na jej interwencj\u0119 zosta\u0142em zwolniony.\nPiecki\n[Pami\u0119tniki ch\u0142op\u00f3w. Serja druga, Warszawa 1936]\nCiechan\u00f3w, 1920.Po\u017cegnanie oddzia\u0142u ochotnik\u00f3w sformowanego i wyekwipowanego przez miasto.Fot. Centralne Archiwum Wojskowe Wojskowego Biura Historycznego\n\u00a0\nPor. Stanis\u0142aw Lis-B\u0142o\u0144ski (polski oficer \u0142\u0105cznikowy w formacji bia\u0142oruskiej walcz\u0105cej u boku WP, dowodzonej przez gen. Stanis\u0142awa Bu\u0142ak-Ba\u0142achowicza):\nOtrzymuj\u0119 meldunek od oddzia\u0142\u00f3w stra\u017cy przedniej, \u017ce w Krymnie miejscowy wojenny komitet rewolucyjny przygotowa\u0142 si\u0119, aby nas przyj\u0105\u0107 chlebem i sol\u0105. [...] I oto, gdy wjechali\u015bmy na rynek Krymna, tu\u017c obok drewnianego krzy\u017ca ustawi\u0142a si\u0119 delegacja z\u0142o\u017cona z prezesa rewkomu, jego zast\u0119pcy i kilkuset miejscowych obywateli. Oczywi\u015bcie, wszyscy byli prawie bez wyj\u0105tku \u201ekruczow\u0142osi\u201d, z orlimi nosami. Prezes rewkomu trzyma\u0142 jak\u0105\u015b tac\u0119, a na niej chleb. Podaj\u0105c mi ten dar [...], wita\u0142 \u201enasze\u201d wojska jako zwyci\u0119sk\u0105 armi\u0119 Trockiego, kt\u00f3ra niesie wyzwolenie masie pracuj\u0105cej ca\u0142ego \u015bwiata. Sk\u0142adaj\u0105c ho\u0142d, oddaje chleb, kt\u00f3rego, jak o\u015bwiadczy\u0142, wojska rewolucyjne b\u0119d\u0105 mia\u0142y pod dostatkiem na ziemiach \u201ebia\u0142ej Polski\u201d. Wreszcie szczeg\u00f3\u0142owo poinformowa\u0142 nas o sytuacji: ju\u017c w panicznym strachu uciek\u0142y reakcyjne wojska \u201ebandyty\u201d Pi\u0142sudskiego [...]. M\u00f3wi\u0142 dalej, \u017ce zamordowali oni kilku \u201ebandyckich\u201d \u017co\u0142nierzy z \u201ebia\u0142ej, polskiej armii\u201d. [...]\nMusieli\u015bmy towarzyszowi prezesowi i towarzyszom natychmiast \u201epodzi\u0119kowa\u0107\u201d. A ze wzgl\u0119du na konieczno\u015b\u0107 zachowania za wszelk\u0105 cen\u0119 ciszy, poniewa\u017c w pobli\u017cu nas znajdowa\u0142a si\u0119 regularna armia bolszewicka, postanowili\u015bmy uderzy\u0107 na t\u0119 band\u0119 bia\u0142\u0105 broni\u0105. Prezes rewkomu przyp\u0142aci\u0142 swoj\u0105 wiernopodda\u0144czo\u015b\u0107 \u015bmierci\u0105 przez powieszenie.\nKrymno (Wo\u0142y\u0144), 4 sierpnia 1920\n[Stanis\u0142aw Lis-B\u0142o\u0144ski, Ba\u0142achowcy, Zak\u0142ad Narodowy im. Ossoli\u0144skich, 15545\/II]\n\u00a0\nMjr Stanis\u0142aw Jan Rostworowski (szef Oddzia\u0142u Operacyjnego 5 Armii WP):\nRozegrali\u015bmy [\u2026] zwyci\u0119sk\u0105 bitw\u0119, w kt\u00f3rej Bia\u0142a zosta\u0142a na razie przynajmniej uratowana, a dwie dywizje bolszewickie \u2013 8. i 17. okr\u0105\u017cone i zniszczone. Zn\u00f3w szli ulicami miasta je\u0144cy i zdobyte karabiny maszynowe. Ochotnicze bataliony m\u0142odziutkich studencik\u00f3w z Lublina ze \u015bpiewami sz\u0142y i wraca\u0142y z pola bitwy. Zn\u00f3w ta niefrasobliwa weso\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 my \u201estarzy \u017co\u0142nierze\u201d prze\u017cywali\u015bmy sze\u015b\u0107 lat temu, id\u0105c pierwszy raz pod kule. Taki dzie\u0144 znaczy du\u017co. Dzia\u0142a on na um\u0119czonego do ostatka \u017co\u0142nierza, jak kielich dobrego wina. Stawia go zn\u00f3w na nogi. Ju\u017c samo otoczenie robi du\u017co. Bi\u0142 si\u0119 tu baon rekrut\u00f3w z okr\u0119gu bialskiego. Tote\u017c nie dziw, \u017ce karmiono \u017co\u0142nierzy w przemarszu, \u017ce ka\u017cdego rannego opatrywano zaraz cho\u0107by domowymi \u015brodkami. Oficer i \u017co\u0142nierz czuj\u0105, \u017ce bij\u0105 si\u0119 za w\u0142asny dom, tote\u017c \u201etwierdz\u0105 mu b\u0119dzie ka\u017cdy pr\u00f3g\u201d.\nNa innym odcinku walka by\u0142a ci\u0119\u017cka. Trzeba by\u0142o \u017c\u0105da\u0107 od pu\u0142k\u00f3w, kt\u00f3re od sze\u015bciu tygodni nie spa\u0142y pod dachem, nie odpoczywa\u0142y ani jednego dnia, b\u0119d\u0105c w ci\u0105g\u0142ych bojach i marszach, trzeba by\u0142o od nich wymaga\u0107 ogromnego wysi\u0142ku. [\u2026] \u017bo\u0142nierz zasypiaj\u0105cy w\u015br\u00f3d kul ze zm\u0119czenia wpada czasem w tak\u0105 oboj\u0119tno\u015b\u0107, \u017ce go ju\u017c wszystko przestaje obchodzi\u0107.\nBia\u0142a (Lubelszczyzna), 4 sierpnia 1920\n[Stanis\u0142aw Jan Rostworowski, Listy z wojny polsko-bolszewickiej 1918\u20131920. Z frontu litewsko-bia\u0142oruskiego oficera sztabowego gen. Szeptyckiego i Sikorskiego do \u015bwie\u017co po\u015blubionej \u017cony, Warszawa\u2013Krak\u00f3w 2015]\nOdezwa Rady Ministr\u00f3w z 5 sierpnia 1920.Ze zbior\u00f3w Biblioteki Narodowej\nStanis\u0142aw Karpi\u0144ski (bankowiec) w dzienniku:\nBolszewicy odrzucaj\u0105 rozejm i zbli\u017caj\u0105 si\u0119 ku Warszawie. Przegrali\u015bmy u ambasador\u00f3w sp\u00f3r z Czechami o cieszy\u0144skie tereny \u2013 nie dziwi\u0119 si\u0119, bo na pochy\u0142e drzewo nawet kozy skacz\u0105, c\u00f3\u017c dopiero ambasadorowie g\u0142\u00f3wnych mocarstw! [\u2026]\nWczoraj na posiedzeniu Zwi\u0105zku Bank\u00f3w star\u0142em si\u0119 z bankami \u2013 przy rozwa\u017caniu sprawy ewakuacji bank\u00f3w. Nie dopuszczam mo\u017cliwo\u015bci wej\u015bcia bolszewik\u00f3w do Warszawy i dlatego z najlepsz\u0105 wiar\u0105 wyst\u0119powa\u0142em przeciwko ewakuacji, kt\u00f3ra szerzy pop\u0142och, podczas kiedy Rada Miejska wzywa ludno\u015b\u0107 stolicy do wytrwania na stanowisku i zachowania spokoju. Pomimo to uchwalono \u201ezwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 do Rz\u0105du z pro\u015bb\u0105 o umo\u017cliwienie bankom wywiezienia z Warszawy wszystkiego, co jest cenne\u201d. O\u015bwiadczy\u0142em zebraniu, \u017ce reprezentowany przeze mnie Bank Towarzystw Sp\u00f3\u0142dzielczych nie b\u0119dzie si\u0119 ewakuowa\u0142.\nWarszawa, 5 sierpnia 1920\n[Stanis\u0142aw Karpi\u0144ski, Pami\u0119tnik dziesi\u0119ciolecia 1915\u20131924, Warszawa 1931]\n\u00a0\nZ odezwy Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski: \nTowarzysze! Rewolucyjna Armia Czerwona w zwyci\u0119skim pochodzie zbli\u017ca si\u0119 do Warszawy jako zwiastun skruszenia niewoli kapitalistycznej, ostatecznego wyzwolenia klasy robotniczej. [\u2026] W takiej chwili bohaterskiemu proletariatowi Warszawy nie wolno tylko biernie wyczekiwa\u0107 wypadk\u00f3w. [\u2026] Proletariat, z kt\u00f3rego \u0142ona wyszli tacy m\u0119czennicy i szermierze sprawy robotniczej, jak Wary\u0144ski i Kunicki, Okrzeja, Kasprzak, R\u00f3\u017ca Luksemburg i Tyszka, w takiej chwili, wierny swej szczytnej tradycji, milcze\u0107 i wszystkiemu si\u0119 przypatrywa\u0107 oboj\u0119tnie nie mo\u017ce. [\u2026] M\u0142oty w d\u0142o\u0144! Warszawa przez was samych zdobyta by\u0107 winna! Sztandar czerwony nad pa\u0142acem Zygmuntowskim i Belwederem przez was powinien by\u0107 zatkni\u0119ty, zanim Czerwona Armia rosyjska do Warszawy wkroczy. Zrzucenie rz\u0105d\u00f3w szlachecko-bur\u017cuazyjnych, pochwycenie w\u0142adzy w swe r\u0119ce i wyj\u015bcie jako ju\u017c wolni proletariusze na spotkanie rosyjskiej armii wyzwole\u0144czej jest waszym szczytnym obowi\u0105zkiem. Do broni, towarzysze, do czynu, do walki!\nBia\u0142ystok, 5 sierpnia 1920\n[Do proletariatu Warszawy, \u201eGoniec Czerwony\u201d nr 2\/1920]\n\u00a0\nMaciej Rataj (minister wyzna\u0144 religijnych i o\u015bwiecenia publicznego):\nPosiedzenia [Rady Obrony Pa\u0144stwa] w Belwederze w du\u017cej sali na pierwszym pi\u0119trze, zwykle p\u00f3\u017anym wieczorem, trwa\u0142y nieraz do trzeciej rano. Czas gor\u0105cy, wieczory parne, prawie codziennie silne burze z piorunami. Nie zapomn\u0119 grozy posiedze\u0144 \u2013 przy huku grzmot\u00f3w, b\u0142yskawicach \u2013 padaj\u0105 hiobowe wie\u015bci w referatach wojskowych. [...]\nPi\u0142sudski zmala\u0142 w moich oczach! I to nie z powodu kl\u0119sk, kt\u00f3re ponosi\u0142o wojsko, nie z powodu niepowodze\u0144 wojskowych \u2013 do\u015bwiadczyli ich najwi\u0119ksi wodzowie. Pi\u0142sudski straci\u0142 pod wp\u0142ywem kl\u0119sk g\u0142ow\u0119. Opanowa\u0142a go depresja, bezradno\u015b\u0107; powtarza\u0142 ci\u0105gle, i\u017c wszystkiemu winien jest upadek moralu w wojsku (w czym mia\u0142 zreszt\u0105 du\u017co s\u0142uszno\u015bci), ale nie umia\u0142 wskaza\u0107 sposob\u00f3w podniesienia go; wszystkich, nawet najbli\u017cszych mu, zadziwia\u0142a jego apatia. Sugerowano mu, by uda\u0142 si\u0119 do jednego lub drugiego oddzia\u0142u wojska, pokaza\u0142 si\u0119, doda\u0142 otuchy \u017co\u0142nierzom \u2013 daremnie! [...] Chwilami, kiedy si\u0119 zapomnia\u0142o o tragedii pa\u0144stwa, kt\u00f3rego by\u0142 g\u0142ow\u0105 i naczelnym wodzem, kiedy si\u0119 widzia\u0142o go tylko jako cz\u0142owieka, strasznym wydawa\u0142o mi si\u0119 to, co musia\u0142 w tych chwilach prze\u017cywa\u0107. Przed kilku miesi\u0105cami jeszcze triumfator, zdobywca Kijowa, przyjmowany owacyjnie w Warszawie nawet przez najzaci\u0119tszych wrog\u00f3w, oklaskiwany w Sejmie nawet przez ks. [Kazimierza] Lutos\u0142awskiego, chlubi\u0105cy si\u0119 przed korespondentami zagranicznymi, i\u017c p\u00f3jdzie w Rosji, dok\u0105d zechce, i zrobi z niej, co zechce \u2013 dzi\u015b bezradny, kopany i krytykowany jako w\u00f3dz przez lada ciur\u0119 i przez lada cywila.\nWarszawa\n[Maciej Rataj, Pami\u0119tniki, Warszawa 1965]\n1920.Cz\u0142onkowie Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski. W \u015brodkowym rz\u0119dzie siedz\u0105: drugi od lewej Feliks Dzier\u017cy\u0144ski, dalej w prawo: Julian Marchlewski i Feliks Kon.Fot. Biblioteka Narodowa\nIzaak Babel (ochotnik w 1 Armii Konnej, pisarz):\nDlaczego nie opuszcza mnie ten ci\u0119\u017cki smutek? Dlatego,\u00a0\u017ce daleko od domu, dlatego, \u017ce obracamy wszystko w ruin\u0119, idziemy jak wicher, jak lawa, znienawidzeni przez wszystkich, \u017cycie si\u0119 rozpada, jestem\u00a0na wielkiej, nieko\u0144cz\u0105cej si\u0119 stypie.\nChoty\u0144, 6 sierpnia 1920\n[Izaak Babel, Dziennik 1920, prze\u0142. Jerzy Pomianowski, Warszawa 1998]\n\u00a0\nJ\u00f3zef Pi\u0142sudski:\nWszystkie zasadnicze decyzje w ci\u0105gu wojny podejmowa\u0142em sam, nie zwo\u0142uj\u0105c nigdy \u017cadnej rady. [...] Najbli\u017cej mnie z urz\u0119du stali w owe czasy trzej panowie: gen.\u00a0Rozwadowski, jako szef sztabu, gen. Sosnkowski, jako minister wojny, i \u015bwie\u017co przyby\u0142y gen. Weygand, jako doradca techniczny misji francusko-angielskiej, przys\u0142anej w tym gro\u017anym dla nas czasie. Opinie tych pan\u00f3w o sytuacji by\u0142y, jak zwykle, nadzwyczajnie rozbie\u017cne. A \u017ce sytuacja by\u0142a niezwykle gor\u0105ca, prawdopodobnie i debaty w mojej nieobecno\u015bci niezbyt by\u0142y przyjemne. Zasta\u0142em bowiem sytuacj\u0119 tak\u0105, \u017ce dwaj z tych pan\u00f3w, gen.\u00a0Rozwadowski i gen. Weygand, jak si\u0119 \u015bmia\u0142em w\u00f3wczas, rozmawiali pomi\u0119dzy sob\u0105 tylko notami dyplomatycznymi, przesy\u0142anymi z jednego pokoju do\u00a0drugiego na Placu Saskim. [...]\nMieli\u015bmy wys\u0142a\u0107 delegacj\u0119 nie gdzie indziej, jak do Mi\u0144ska, gdzie si\u0119 znajdowa\u0142 p. Tuchaczewski, by \u017cebra\u0107 o pok\u00f3j. Inaczej jak \u017cebranin\u0105 tego nazwa\u0107 nie mog\u0119, gdy\u017c wszczyna\u0107 miano rozmow\u0119 o pokoju w chwili, kiedy zwyci\u0119ski nieprzyjaciel do stolicy naszej puka\u0142 i grozi\u0142 zniszczeniem organizacji pa\u0144stwa przedtem, nim s\u0142owo o pokoju wyrzecze. [...] Mnie, cz\u0142owiekowi, kt\u00f3rego pokory uczono, a nie nauczono nigdy, moment ten ci\u0105\u017cy\u0142 wi\u0119cej ni\u017c cokolwiek, a jako Naczelny W\u00f3dz i Naczelnik Pa\u0144stwa mocno w rachub\u0119 bra\u0107 musia\u0142em, by nasza delegacja nie\u00a0wyje\u017cd\u017ca\u0142a ze stolicy bez\u00a0pewno\u015bci jej utrzymania. [...]\n6 sierpnia nie na jakiej\u015b naradzie, lecz w samotnym pokoju w Belwederze przepracowywa\u0142em samego siebie dla wydobycia decyzji. Istnieje cudowne okre\u015blenie \u2013 Napoleona, kt\u00f3ry m\u00f3wi o sobie, \u017ce gdy przyst\u0119puje do dania wa\u017cniejszej decyzji na wojnie, jest [...] jak\u00a0dziewczyna, kt\u00f3ra rodzi. [...] Wszystko wygl\u0105da\u0142o mi w czarnych kolorach i beznadziejne. [...] Z g\u00f3ry zatrzyma\u0142em si\u0119 na my\u015bli, \u017ce grup\u0105 kontratakuj\u0105c\u0105 [...] dowodzi\u0107 b\u0119d\u0119 osobi\u015bcie.\nWarszawa, 6 sierpnia 1920\n[J\u00f3zef Pi\u0142sudski, Rok 1920 \/ Michai\u0142 Tuchaczewski, Poch\u00f3d za Wis\u0142\u0119, \u0141\u00f3d\u017a 1989]\n\u2042\nKa\u017cdy mo\u017ce skorzysta\u0107 z przygotowanych materia\u0142\u00f3w, tak\u017ce dokona\u0107 ich przedruku, pod warunkiem oznaczenia ich poni\u017cszym zapisem:\nProjekt \u201eWiktoria 1920\u201d zosta\u0142 przygotowany przez O\u015brodek KARTA na zlecenie Biura Programu NIEPODLEG\u0141A, w ramach obchod\u00f3w setnej rocznicy odzyskania przez Polsk\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci i odbudowy polskiej pa\u0144stwowo\u015bci.Materia\u0142y za:\u00a0www.niepodlegla.gov.pl.Prawa autorskie: Biuro Programu \u201eNiepodleg\u0142a\u201d.\n\u2042\nPrezentowane materia\u0142y maj\u0105 na celu ukazanie wielog\u0142osowej narracji. Zestawiono wypowiedzi przedstawiaj\u0105ce perspektywy autor\u00f3w r\u00f3\u017cni\u0105cych si\u0119 \u015bwiatopogl\u0105dami, zawodami czy miejscami zamieszkania, wychodz\u0105c z za\u0142o\u017cenia, \u017ce r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 \u015bwiadectw pozwoli lepiej zrozumie\u0107 wydarzenia sprzed stu lat. Przytaczane fragmenty przedstawiaj\u0105 opinie ich autor\u00f3w, jako \u017ar\u00f3d\u0142a historyczne podlegaj\u0105 analizie i nie s\u0105 to\u017csame ze stanowiskiem Biura Programu \u201eNiepodleg\u0142a\u201d."},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/#primaryimage","url":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg","contentUrl":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-content\/uploads\/sites\/8\/2020\/08\/CAW_25-394_jpg.jpg","width":2034,"height":1369},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/pl\/2020\/08\/25\/31-lipca-6-sierpnia-1920\/#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Home","item":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"31 lipca &#8211; 6 sierpnia 1920"}]},{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/#website","url":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/","name":"Instytut Polski w Sofii","description":"Instytuty Polskie","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/?s={search_term_string}"},"query-input":{"@type":"PropertyValueSpecification","valueRequired":true,"valueName":"search_term_string"}}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/#\/schema\/person\/b30865535463064104f1d46270063b8e","name":"michailovam","image":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/#\/schema\/person\/image\/","url":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/f839c62e29ba694556e8280b560be4a0?s=96&d=mm&r=g","contentUrl":"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/f839c62e29ba694556e8280b560be4a0?s=96&d=mm&r=g","caption":"michailovam"},"url":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/author\/michalowam\/"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3045","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/20"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3045"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3045\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3046,"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3045\/revisions\/3046"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3041"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3045"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3045"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/instytutpolski.pl\/sofia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3045"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}