Są spotkania, które wydają się niemal nieuniknione — jakby zostały zapisane gdzieś pomiędzy jawą a snem. Takie właśnie było wspólne przedsięwzięcie Muzeum Sztuki Guihu, Muzeum Narodowego w Poznaniu, Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena, Konsulatu Generalnego RP w Kantonie oraz Instytutu Polskiego w Pekinie.
W 2025 roku Andrzej Klimowski symbolicznie połączył Polskę i Chiny w przestrzeni Muzeum Sztuki Guihu w sercu Fuzhou. Artysta, który w latach 70. łączył już dwa odległe światy — Londyn i Warszawę, funkcjonujące w odmiennych systemach politycznych i kulturowych — po raz kolejny stworzył pomost oparty na obrazie, wyobraźni i doświadczeniu sztuki.
Wystawa „Między jawą a snem” okazała się czymś więcej niż retrospektywą twórczości. Stała się przestrzenią spotkania: różnych pokoleń, języków, doświadczeń i wrażliwości. Wokół prac Klimowskiego toczył się dialog — akademicki i artystyczny, ekspercki i intuicyjny, lokalny i międzynarodowy. Sztuka nie była tu jedynie przedmiotem oglądu, lecz impulsem do rozmowy i wspólnego namysłu nad obrazem, pamięcią oraz symbolami kultury.
Choć wystawa, przedłużona do 4 kwietnia, dobiegła końca, pozostaje po niej coś znacznie trwalszego niż sama ekspozycja. Powraca pytanie, które od lat obecne jest w twórczości Klimowskiego — o siłę oddziaływania Polskiej Szkoły Plakatu i o zdolność sztuki do przekraczania granic języka, geografii i doświadczenia.
Dziękujemy wszystkim partnerom i współtwórcom tego przedsięwzięcia za zaufanie, uważność i wspólną drogę. To dzięki tej współpracy możliwe było stworzenie przestrzeni prawdziwego spotkania — miejsca, w którym sztuka stała się językiem dialogu, a dialog naturalnym przedłużeniem sztuki.

